Sztuczne zawyżanie wartości spółki poprzez aktywa

Dodano: 26.11.2018

Kreatywna księgowość, często zamieniana pojęciem agresywnej księgowości, to wszystkie działania za polegające na stosowaniu zasad rachunkowości, które nie zostały w sposób bezpośredni wskazane w przepisach. Kreatywna księgowość to pojęcie często używane w kontekście negatywnym, jednak niekiedy ma także wydźwięk pozytywny. W tym artykule jednak przychylimy się bardzie ku stronie negatywnej tego typu działań, bowiem taki wydźwięk z pewnością mają sytuacje, w których doprowadza się do sztucznego zawyżania wartości spółki poprzez aktywa, w konsekwencji czego powstaje gąszcz tzw. spółek śmieciowych.

Sztuczne zawyżanie wartości spółki poprzez aktywa – jak to działa?

Na przestrzeni ostatnich kilku/kilkunastu lat, mieliśmy do czynienia z wieloma procesami restrukturyzacyjnymi. Za użyciem tych procesów, zaczęto tworzyć wiele spółek, które powstawały w wielu przypadkach na podstawie istniejących już zorganizowanych części innych przedsiębiorstw. W tej sytuacji można by zapytać – w jaki sposób i na jakiej podstawie wyceniać można udziały lub akcje w taki sposób powstałych spółek?

Tutaj mamy do czynienia z nieco skomplikowaną sprawą, bowiem tego typu działania dają duże pole do popisu, jeśli chodzi o zawyżenie wartości spółki.

Najczęściej tego typu działania polegały na przyjmowaniu – jako podstawy do wyceny wartości powstałych spółek, wartości aktywów netto przedsiębiorstwa, które tworzyło tzw. bazę do powstania nowej spółki.

Jak w praktyce wygląda sztuczne zawyżenie wartości spółki poprzez aktywa?

Sprawa jest na pierwszy rzut oka nieco skomplikowana jednak, jeśli zagłębią się Państwo w ten temat, można zauważyć wiele zależności.

Mając spółkę-bazę “A”, istnieje sytuacja, w której może ona wydzielić pewną swoja część, na podstawie czego, powstać może inna spółka “B” – weźmy na przykład komórkę odpowiedzialną za sprzedaż. Tę komórkę możemy wnieść w formie aportu do nowo powstającej spółki, której kapitał zakładowy będzie taki sam, jak wartość działu wniesionego jako aport, lub będzie niższy – w takim przypadku kapitał zakładowy spółki “B” zostaje w całości pokryty aktywem lub zawyża wartość spółki. Za zawyżenie wartości spółki aktywem tego typu można uznać oczywiście samo pokrycie aktywem w formie aportu, kapitału zakładowego w spółce “B”, pod warunkiem, że mówimy tutaj o tzw. spółkach śmieciowych, czyli takich, które istnieją jedynie na papierze a powołane zostają do życia po to, aby pozwalać przez siebie przepływać pewnym wartościom.

Kontynuując wspomniany przykład – wygląda to tak, że przed oficjalnym powołaniem do życia spółki “B”, podmiot “A” zleca wycenę wartości nowo tworzonej spółki. Doradcy zostają przedstawione wszelkie istotne informacje oraz założenia na temat funkcjonowania spółki “B” z zaznaczeniem, że będzie ona świadczyć usługi tylko i wyłącznie podmiotowi “A”.

Po kalkulacjach doradcy poproszonego o wycenę, ustalona przez niego wartość spółki “B” może zostać wyceniona np. na 5 mln złotych z tym, że realna wartość aktywów netto spółki “B” – po porównaniu z bilansem podmiotu “A” odnośnie komórki będącej bazą, na podstawie której powstaje – wynosi 1 mln. Co w tym przypadku?

Mamy tutaj możliwość różnorakiego sposobu wyceny, jednak biorąc pod uwagę jedynie aspekt wyceny spółki “B” przez doradcę – na 5 mln złotych, i przyjęcie go jako kapitał zakładowy, przy czym realna wartość to tak naprawdę 1 mln, to bez wątpienia sytuacja problematyczna, bo dochodzi do zawyżenia wartości spółki “B”, co nie ma pokrycia w rzeczywistości. Tego typu zabiegi już przed laty otwierały drzwi do manipulacji wartością spółek powstających na bazie aktywów netto części przedsiębiorstw, służących im jako podstawa do powstania.

W jaki sposób następuje zawyżenie wartości spółki?

Odnosząc się do powyższego przykładu, istnieje kilka opcji sztucznego zwiększenia wartości tak powstałej spółki. Można to zrobić za pomocą:

  • Rozpoznania w przychodach kwoty różnicy pomiędzy wyceną przez doradcę a realną wartością wynikającą z bilansu “spółki-bazy”, co podwyższa zysk netto za określony okres,

  • Zaksięgowania kwoty różnicy w pozycji kapitałów własnych jako kapitał aktualizujący cenę, co doprowadzi do natychmiastowego wzrostu kapitałów własnych o kwotę różnicy,

  • Brak możliwości generowania kosztów przez spółkę “A” w transakcjach ze spółką “B”,

  • Ujmując wartość spółki “B” jako aktywo finansowe, dopuszczamy do kapitalizacji przyszłych zysków “spółki matki”, co nie może być ujętym w bilansie jednostkowym,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *